Listy do rodziców gr I

LIST NA PAŹDZIERNIK

Dlaczego chore dziecko powinno zostać w domu? Jakie dziecko uznajemy za chore? Warto odpowiedzieć na te pytania w kontekście problemu przyprowadzania do przedszkola dzieci z niepokojącymi objawami.

Katar, ból gardła, lekki kaszel – takie dolegliwości pojawiają się u większości maluszków już na początku jesieni, od chwili, gdy zaczną uczęszczać do przedszkola. Przytrafia się to czę­ściej dzieciom nieposiadającym starszego rodzeństwa, czyli takim, które wcześniej tylko sporadycznie miały kontakt z innymi wirusami, bakteriami przynoszonymi przez rodzeń­stwo ze środowiska rówieśniczego. Może także pojawić się dylemat, czy malucha naprawdę boli gardło lub brzuch, czy jednak zgłasza te dolegliwości, aby nie pójść do przedszko­la, w którym nie czuje się do końca dobrze (bo nie zdążył się jeszcze w nim zadomowić). Swoją drogą to czasami błędne koło, bo stres związany z koniecznością chodzenia do nie­zbyt lubianego przedszkola obniża odporność dziecka… Jednak z edukacji przedszkolnej rezygnować się nie powin­no i należy uwierzyć, że trudności adaptacyjne miną, a wraz z nimi zniknie stres, czyli czynnik zwiększający podatność na infekcje.

Wraz z nastaniem jesieni dni stają się coraz krótsze (wstajemy, gdy jest jeszcze ciemno, wracamy z przedszkola i… już jest ciemno), deszczowa pogoda jest codziennością, a do tego dochodzi jeszcze zmęczenie wywołane zbyt wcze­snym wstawaniem (rodzice muszą zdążyć odwieźć dziecko do przedszkola przed pracą). To wszystko sprzyja infekcjom. Dodajmy do tego często brak śniadania przed wyjściem lub też niewłaściwy posiłek (tzn. składający się głównie z węglo­wodanów – np. kulki czekoladowe z mlekiem, które powinny być traktowane jako słodka przekąska, a nie jako pełnowarto­ściowe śniadanie – zamiast np. owsianki z owocami lub kaszy jaglanej przygotowanej na słodko lub słono). Rezygnujemy ze śniadania, bo dziecko za późno wstało albo ociąga się z jego zjedzeniem, a to duży błąd. Summa summarum – przepis na przeziębienie gotowy! I tak pewnego poranka dziecko budzi się, skarżąc się na różne dolegliwości, a rodzice stają przed koniecznością podjęcia decyzji: czy to nic poważnego i dziec­ko może iść do przedszkola, czy jednak maluch powinien zo­stać w domu…?

Nawet niewielkie objawy przeziębienia, jak katar czy ka­szel, a w innych wypadkach wymioty czy biegunka (choć tu rodzice są bardziej skorzy, aby zostawić malucha w domu), świadczą o tym, że dziecko jest osłabione, a jego organizm walczy z infekcją. Dobrze byłoby pozwolić mu odpocząć, na­brać sił, wyspać się, odpowiednio się nawodnić w domowym zaciszu (mało kto uświadamia sobie, że hałas też jest jed­nym z czynników obniżających odporność – a cisza w grupie przedszkolnej przez większość dnia jest stanem raczej nie­osiągalnym…).

WRZESIEŃ

Oto kilka sprawdzonych rad i wskazówek dla Rodziców: -RAZ PODJĘTA DECYZJA POWINNA BYĆ KONSEKWENTNIE REALIZOWANA ( trzeba dziecko oswoić z myślą pójścia do przedszkola) -NASTAW DZIECKO POZYTYWNIE DO PRZEDSZKOLA (mów o przedszkolu pozytywnie) -NAUCZ DZIECKO SAMODZIELNOŚCI (na miarę możliwości dziecka zadbaj by zgłaszało potrzeby fizjologiczne, samo radziło sobie w toalecie, ubierało się i rozbierało w sali czy szatni, siedziało podczas posiłku, trzymało łyżkę i samodzielnie jadło) -NIE WPROWADZAJ ATMOSFERY POŚPIECHU,TYLKO CZULE, ALE STANOWCZO POŻEGNAJ SIĘ Z DZIECKIEM (pożegnaj się bez pospiechu, dziecko musi też mieć czas na rozstanie, ale bez nadmiernego przedłużania) -POŚWIĘĆ DZIECKU WIĘCEJ CZASU NIŻ ZWYKLE (rozmowy o przedszkolu ze znajomym dzieckiem, które lubi chodzić do przedszkola, opowieści rodziców o swoich przedszkolach, wybierz się wspólnie na zakupy np. kupowanie kapci, śpiworka itp.) -PLUSZOWA ZABAWKA POMOŻE PRZETRWAĆ TRUDNY CZAS (niech dziecko weźmie ze sobą podpisana np. na metce pluszowa zabawkę do której będzie się mogło przytulić) -PRZYZWYCZAJAJ DZIECKO DO PRZEDSZKOLA STOPNIOWO ( wydłużaj stopniowo pobyt dziecka w przedszkolu np. do obiadu a z biegiem czasu coraz dłużej) -WSPÓŁPRACUJ Z NAUCZYCIELEM (rozmawiaj z nimi i ufaj, wszelkie pytania kieruj do niego i wyjaśniaj zauważone wątpliwości) 

O czym rodzice  powinni pamiętać, aby ich działania były skuteczne i stymulujące: -CIESZYĆ SIĘ I OKAZYWAĆ ZADOWOLENIE Z KAŻDEGO PRZEJAWU SAMODZIELNOŚCI U DZIECKA ( pozwól dziecku wykonać czynność samemu nadmierne   wyręczanie grozi wyuczeniem bezradności) -ZACHOWAĆ CIERPLIWOŚĆ -BYĆ SYSTEMATYCZNYM I KONSEKWENTNYM (pomoże to między innymi w przekształceniu czynności samoobsługowych w nawyki) -NIE PRZECIĄGAJ POŻEGNANIA (jeżeli dziecko przy pożegnaniu płacze ,postaraj się by prze kilka dni odprowadzał je do przedszkola tata-z reguły rozstania z tata są mniej bolesne) 

Okres adaptacji przebiega różnie, jedno dziecko po tygodniu ma już najgorsze za sobą, inne swój trudny czas zaczyna po miesiącu(i to tez jest normalne)-bo dopiero w pełni zrozumiało i w pełni odczuło, ze pewien etap skończył się bezpowrotnie, a ono wolałoby żeby było tak dalej. Dziecko dojrzało do przedszkola gdy: -dobrze znosi nieobecność rodziców -z własnej inicjatywy oddala się od mamy ,nie trzyma jej się kurczowo -potrafi wykonywać proste czynności samoobsługowe w zakresie: komunikowania potrzeb fizjologicznych, umiejętności mycia rąk i wytarcia w ręcznik, umiejętności samodzielnego jedzenia-posługiwania się łyżką , gryzienia, samodzielnego ubierania się i rozbierania- przynajmniej podejmowania prób.